• Wpisów:29
  • Średnio co: 86 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 21:55
  • Licznik odwiedzin:26 607 / 2605 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
I co ?! Myślałaś ze poklepie cię po plecach i powiem "dobra robota, kłamałaś że go kochałaś, zerwałaś z nim przez fejsa co jest najgorszą z możliwych. Gratuluje okazałaś się ... " Czego ode mnie oczekiwałaś?! Tłumaczysz się że ty go nie kochasz to czemu kłamałaś że tak jest???!!!!
Dlaczego nie liczysz się z tym że wszyscy mają uczucia?! Że on Cię kocha a ty złamałaś mu serce
?!!
wstyd mi za ciebie
wstyd mi spojrzeć mu w oczy
i przeprosić że wgl dowiedział się o twoim istnieniu???!!
sama dobrze wiesz jak to jest gdy ktoś łąmie ci serce
WIĘC NIE ŁAM GO INNYM!!!!!!!!
  • awatar Gość: dobra notka i uroczy obrazek.. a właściwie obrazki :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
W głębi każdej z nas drzemie księżniczka
 

 
Nie chce mi się już siedzieć na dostępnym na gg, by mieć nadzieję, że może akurat się odezwie . Nie chcę już co dziesięć minut sprawdzać telefonu, bo może akurat napisał sms . Nie chcę za każdym razem wychodząc ze szkoły rozglądać się we wszystkie strony, bo może on akurat tam stoi . Nie chcę idąc przez miasto trzymać non stop uniesioną głowę, bo może akurat skończyło mu się kakao i postanowił iść do tego sklepu, obok którego właśnie przechodzę .
No nie chcę, to boli .!
 

 
Jeżeli w nocy przyjdzie do Ciebie gruby Pan, w czerwonym ubranku i będzie chciał Cię zapakować do worka, to nie przestrasz się. powiedziałam Mikołajowi, że chce Cię pod choinkę.

Dziś jest najgorszy dzień w tym roku. Niby jeden z wyczekiwanych, ale wstając rano stwierdziłam że mam dość. Otóż dziś są ... moje imieniny... =.=''

Merry Christmas *****
 

 
Jeśli zapytam Ci się "Myślisz o mnie czasami?" a ty odpowiesz "Czasami" to ile to te "czasami" ? Minuta, dwie... a może trzy? Ile!!!???
 

 
Napisałeś do mnie!
Wreszcie napisałeś!
Mój cudowny chłopczyku!!
 

 
To nie jest miłość od pierwszego wejrzenia.
To nie jest miłość od pierwszego słowa.
To nie jest miłość od pierwszego pocałunku.
To nie jest tak że jesteś moim ideałem.
To nie jest tak że jesteś księciem z bajki.
To nie jest tak że jesteś takim ciachem że musze Cię mieć dla siebie by inne mi zazdrościły.

Gdy z przyjaciółkami obczaiłyśmy cię na Ogrodach dałam ci marne "5"
Gdy zobaczyłam Cię z fajką w dłoni nie przejęłam się, mimo iż na sam jej widok się dusze.
Gdy dowiedziałam się że jesteś starszy nie przejęłam się mimo iż zawsze twierdziłam twardo że mój chłopak nie może być zbyt dużo starszy.

Więc co ja w tobie widzę?!
Więc co ja do Ciebie czuje?!
Więc co ja sobie myślałam spotykając się z tobą?!

Dlaczego wciąż o tobie myślę i nie mogę przestać?!
Dlaczego po raz setny przyrzekam sobie że o tobie zapomnę i więcej nie napisze?1
Dlaczego za każdym razem gdy widzę że jesteś dostępny na Facebooku moje serce skacze mi do gardła i ciesze się jak dziecko które dostało cukierka?!
Dlaczego gdy widzę Cię z tamtą czarno-włosom suką planuje jakim torturą bym ją poddała?!
Dlaczego kurwa dlaczego???!!!

*po raz pierwszy 100% życiowe <3
 

 
Ludzie boją się śmierci bardziej nawet niż bólu. To dziwne, że się jej boją. Życie boli dużo bardziej niż śmierć. W momencie śmierci, ból się kończy. Więc koniec to chyba twój przyjaciel.
 

 
Nie ma Cię gdy moje życie spada w dół i,
nie ma Cię gdy wszystko łamie się na pół, i
nie ma Cię i nie wiem już gdzie jesteś, ale dobrze, że
nie wiesz co u mnie, bo pękło by Ci serce.
Nie ma Cię gdy moje życie spada w dół i,
nie ma Cię gdy wszystko łamie się na pół,
ale kocham Cię! kocham! wciąż Cię kocham kurwa,
i nie znam już innych słów.
 

 
Jeśli jutro byłoby wątpliwe, piłbym Tequilę
Później dałbym kelnerce jej największy napiwek
Posypałbym kreskę i zwinął dwusetkę
Wciągnął i wreszcie poczuł dobrze przez chwilę
Naładowałbym Berettę i zapalił Cohibę
i zastrzelił komendanta, bo pierdolę policję
Później wziąłbym tamtą kelnerkę za zakładniczkę
I mówiąc, że jest wolna, dał jej w prezencie walizkę
A w niej moją polisę i milion w setkach
Które wcześniej bym wyjebał z banku mordując szefa

I wychylił bym szklankę Jacka Danielsa
Gdyby miało nie być jutra, to jest druga wersja
PóŹniej wyjechałbym S-ką z salonu Merca
Ładując cały magazynek w pana prezesa
Wcześniej tańcząc jak wariat na masce CLS'a
PóŹniej wsiadłbym i uciekł na bezludne przedmieścia
Wcisnąłbym gaz i nie martwił o nic
Jadąc w ciemności przez las wyłączyłbym reflektory
Zadzwonił do ciebie mówiąc, że jestem zmęczony
Przeładował broń i przyłożył lufę do skroni
I jeszcze wcześniej łyknąłbym trochę Valium
I przegrał na wyścigach konnych resztę hajsu
I do jutra byłbym martwy i kurwa przyrzekam
Chyba to zrobię, bo jutro nic mnie nie czeka
 

 
Gdyby miało nie być jutra, kupiłbym 45-tkę
Naładował magazynek i zajebał komuś portfel
Zgarnął cały hajs, jaki miał na koncie
I wyjechał nową Carrerą z salonu Porsche
Kupił dwa bilety na Majorkę albo do Meksyku
Ale wcześniej bym odjebał kilku typów
I patrząc jak pociski rozrywają im aorty
Uśmiechnął się i któremuś napluł w mordę
Hehe i walnąłbym kilka Danielsów z lodem
Chuj z prawem jazdy i chuj z tym samochodem
Śmignąłbym dwie paki po jakiejś wiejskiej drodze
Zapalił jointa, póŹniej utopił wóz w jeziorze
Może zadzwoniłbym do ciebie z budki mówiąc
Że zależy mi na tobie i jestem smutny
I mam w bagażniku kierowcę taksówki
Którą porwałem razem z nim
I stoję na dole z flaszką wódki
Wziąłbym łyka i o nic nie pytał
Pocałowałbym cię w usta, by poczuć smak życia
Wrócił się, przyłożył sobie lufę do skroni
Gdyby miało nie być jutra tak właśnie bym zrobił
I jeszcze wcześniej pobrałbym kredyt z banku
I przegrał na wyścigach konnych resztę hajsu
I do jutra byłbym martwy i kurwa przyrzekam
Chyba to zrobię, bo jutro nic mnie nie czeka
  • awatar Sayner: Podoba i to bardzo :p ale jedna na jedną opcję :p
  • awatar Vintende: A druga opcja Ci się nie podoba? :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Moja potrzeba kochania i bycia kochaną jest bardzo silna i nie mam się za co winić. Teraz będę "robić rentgen" kandydatowi do kochania.
 

 
Nie ma Cię gdy moje życie spada w dół i,
Nie ma Cię gdy wszystko łamie się na pół,
Ale kocham Cię! Kocham! Wciąż Cię kocham kurwa,
I nie znam już innych słów,
To jest zbyt trudne.
 

 
Czyż nie powinnam być choć w połowie szczęśliwa? W końcu pozwoliłam mojej połowie na szczęśliwe bycie z kimś innym...
 

 
Dziś Halloween xD Wybieracie się gdzieś? Nocne zwiedzanie zamku? Spacer po cmentarzu? Seans w kinie? Party w klubie? A może tradycyjne "cukierek albo psikus!" ?
 

 
Sprawdźmy obecność

Zaufanie? - Jestem!
Nadzieja? - Obecna!
Szczerość? - Jest!
Miłość? miłość?! miłości znowu nie ma..
 

 
Byłeś moim pierwszym prawdziwym przyjacielem,
Moim pierwszym prawdziwym zauroczeniem,
Moją pierwszą prawdziwą miłością.
Jak to możliwe, że stałeś się dla mnie zwykłym, szarym człowiekiem, który widząc mnie na ulicy świadomie odwraca wzrok w drugą stronę?
 

 
Chciałabym żeby czekolada nie tuczyła,papierosy nie uzależniały, przyjaźń była szczera, a miłość istniała.
  • awatar Gość: też bym chciała... ;*
  • awatar Gość: nooooooooooooooooooooooooo *.*
  • awatar Oczkaay <3: Świetne <3 ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Toksyczna miłość potrafi trwać wieki... Zatruwać nam po kolei każdą chwilę, dzień, charakter... I człowiek dopiero po długim czasie rozumie, ile stracił i w jakim tempie stracił głowę i panowanie nad własnym "ja". Przypomina posiłki w McDonaldzie - wszystko wygląda pięknie, smak każdego kęsu coraz bardziej uzależnia... tylko pod lupą wszystko jest pełne odrazy i niesie niepowołane skutki. Każdego wieczoru przed zaśnięciem obiecujesz sobie,że ostatni cię uderzył,że ostatni raz płakałaś przez niego, ostatni raz się bałaś, ostatni raz błagałaś żeby przestał.Przysięgasz sobie że jutro zerwiesz z nim,że to będzie koniec. Niestety jutro nigdy nie nastaję. Twoja toksyczna miłość nie wynagradza ci cierpienia, nie pomaga w wymyślaniu nowej bajki skąd masz siniaki. Twoja toksyczna miłość daje ci siłę do życia.
Człowiek nie potrafi żyć bez miłości.
Masz swojego oprawcę, który jest twoim narkotykiem.

To jest tak, jakbyś krzyczał,
ale nikt nie może cię usłyszeć.
Czujesz się zawstydzony,
że ktoś może znaczyć dla ciebie tak wiele,
że bez niego czujesz się nikim.
Nikt nigdy nie zrozumie, jak bardzo to boli.
Czujesz się beznadziejnie,
jakby nic nie mogło cię uratować.
A kiedy jest już po wszystkim,
praktycznie marzysz o tym, by ponownie przeżywać to całe piekło, bo razem z nim przychodzą też miłe chwile...
  • awatar Gość: uwielbiam tą piosenkę..! wbijaj.;)
  • awatar 3gether: Kocham teledysk <333
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Piosenka na dobry początek dnia
 

 
Jeśli przedmioty w moim pokoju potrafiłyby mówić, prawdopodobnie opowiedziałyby najciekawszą historię jaką słyszałeś.
 

 
Napiszę tysiąc słów, że mnie nie obchodzisz, a na koniec kursywą
i najmniejszą czcionką napiszę, jak dobrze umiem kłamać.

Słyszeliście już nową piosenka Evanescence?
  • awatar midnight_rose: Nie słucham takiego raodzaju muzyki, ale musze przyznać, że piosenka jest rewelacyjna.:)xD!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Kiedy Ona Cię zostawi, nie proś mnie o pomoc.
Nie będziesz mógł już na mnie liczyć.
Bo kiedy Ty mnie zostawiłeś, nikt mi nie pomógł.
 

 
"Żadna wielka miłość nie umiera do końca. Możemy strzelać do niej z pistoletu lub zamykać w najciemniejszych zakamarkach naszych serc, ale ona jest sprytniejsza - wie, jak przeżyć."
- Jonathan Carroll
 

 
"Ktoś kiedyś powiedział, że w chwili, kiedy zaczynasz zastanawiać się, czy kochasz kogoś, przestałeś go już kochać na zawsze."*

Denerwują mnie żałosne dzieci które ubolewają nad tym że je "ich chłopak" rzucił. Tylko że chodząc do podstawówki za co oni robią ze sobą? Jak okazują sobie tą platoniczną miłość? Ostatnio u jednej dziewczynki na facebooku przeczytałam wpis "jak dobrze być znowu w związku". Ciekawi mnie fakt czym dla nich jest związek oprócz odrobiną szpanu przed znajomymi. Więc na czym polega ich "związek"? Niech mi to ktoś wytłumaczy bo ja tego nie rozumiem.


*Carlos Ruiz Zafón — Cień wiatru
 

 
Nic już nie będzie takie jak kiedyś.
Nawet nostalgia wydaje się jakaś
bardziej wyblakła.*

Czasami czuje się zagubiona w globalnej wiosce. Uciekam, chowam się, byle tylko nikt mnie nie zauważył. Zamykam się w swoim pokoju i wpatrując się w sufit słucham głośniej muzyki. Chce zamknąć oczy i ujrzeć moją, magiczną krainę w której to ja będę wszystkim, centrum.
Później nadchodzi taki etap że siedzenie bezczynnie doprowadza mnie do szewskiej pasji, ale wciąż nie chce by ktoś mnie oglądał. Ubieram się tak by nikt nie zwracał na moją osobę uwagi. Przeglądam się w szklanych witrynach kolorowych sklepów. Patrze na moją nijaką, pospolitą twarz i robi mi się niedobrze.
Aż w końcu wyciągam z szafy kolorowe ubrania i wychodzę, uśmiecham się, zwodzę krocze po brukowanych chodnikach i śmieje się do siebie w myślach. A gdy mijam szare, smutne postacie ignoruje je.


*http://fursti44.cytaty.info/
 

 
Pamiętacie, kiedy byliście małymi dziećmi i wierzyliście w bajki, marzyliście o tym, jakie będzie wasze życie? Biała sukienka, książę z bajki, który zaniesie was do zamku na wzgórzu. Leżeliście w nocy w łóżku, zamykaliście oczy i całkowicie, niezaprzeczalnie w to wierzyliście. Święty Mikołaj, Zębowa Wróżka, książę z bajki - byli na wyciągnięcie ręki. Ostatecznie dorastacie. Pewnego dnia otwieracie oczy, a bajki znikają. Większość ludzi zamienia je na rzeczy i ludzi, którym mogą ufać, ale rzecz w tym, że trudno całkowicie zrezygnować z bajek, bo prawie każdy nadal chowa w sobie iskierkę nadziei, że któregoś dnia otworzy oczy i to wszystko stanie się prawdą. [...] Pod koniec dnia, wiara to zabawna rzecz. Pojawia się, kiedy tak naprawdę tego nie oczekujesz. To tak, jakbyś pewnego dnia odkrył, że baśń może się nieco różnić od twoich wyobrażeń. Zamek, cóż, może nie być zamkiem. I nie jest ważne "długo i szczęśliwie", ale "szczęśliwie" teraz. Raz na jakiś czas, człowiek cię zaskoczy, i raz na jakiś czas człowiek może nawet zaprzeć ci dech w piersiach.
 

 
Jeśli umrę za młodu, pochowajcie mnie w satynie
Ułóżcie na różanym łożu
O świcie oddajcie mnie rzece
Odeślijcie mnie daleko stąd wraz ze słowami piosenki o miłości
I będę cała w bieli, gdy zawitam do twojego królestwa
Jestem zielona zupełnie jak pierścień na moim małym, zimnym palcu
Nigdy nie wiedziałam jak to jest kochać mężczyznę
Ale to z pewnością było miłe uczucie, kiedy trzymał mnie za rękę
Jest tu pewien chłopiec, rozpowiada w mieście, że będzie kochał mnie już na zawsze
Kto by pomyślał, że wieczność może być zaprzepaszczona przez
Ostry nóż krótkiego życia.
Grosz za moje myśli? Och, nie, sprzedam je za dolara.
Są warte o wiele więcej, kiedy już odeszłam
A może wtedy usłyszysz słowa, śpiewałam.
To zabawne, że ludzie zaczynają słuchać, kiedy już odejdziesz
 

 
Deszcz spada na ziemię
To jest trudniejsze, gdy nie jesteś w pobliżu
Ponieważ moja miłość do ciebie
Jest tak silna
Ale czy twoja jest prawdziwa?
Powiedziałeś, że mnie kochasz
Ale moje serce ciągle twierdzi, że się rozstaliśmy
Czuję smutek
Ale nie mogę nic zrobić
Możesz robić co chcesz, kochanie
Ponieważ Cię opuszczam
Opuszczam Cię
Dla kogoś kto będzie mnie kochał prawdziwie